|
[NOWE!] "Co powiedział Wam trener Raul Lozano po tym, jak ledwie po kilku dniach przerwy spotkaliście się na zgrupowaniu w Spale?
- Mamy do odrobienia pracę domową, którą zawaliliśmy w maju, i to jest dobry czas na udowodnienie, że nasze porażki były wypadkiem przy pracy. Zresztą nie musiał za wiele mówić. Wszyscy chcemy się zrehabilitować. Przecież gdybyśmy przegrali ten dwumecz, to w przyszłym roku mielibyśmy pusty przebieg, zostałaby nam tylko Liga Światowa.
A nie ma w Was pokusy odpuszczenia i załatwienia sobie takiego pustego przebiegu. Wreszcie mielibyście czas na odpoczynek?
-To absurd, a poza tym nie pozwoliliby na to młodsi zawodnicy. Strasznie cisną."
[NOWE!] "Sami żartowaliśmy czasem, choć to taki czarny humor, że zamiast Team Poland, powinno się nas nazywać Voltaren Team, bo tyle tego mocnego środka przeciwbólowego zużywaliśmy"
[NOWE!] "Musimy się zachować jak mężczyźni i po prostu po sobie posprzątać. Sami nie awansowaliśmy do mistrzostw Europy, przegrywając dwa mecze w Estonii, teraz trzeba będzie to nadrobić"
"Ja tu nie przyjechałem jako turysta, albo ktoś, kto zaraz prosi o zmianę. Ja chcę grać jak najlepiej i cieszyć się ze zwycięstw." (IO Pekin 2008)
"Za to, że ładnie to wygląda medali się nie dostaje. Tylko za zwycięstwa." (IO Pekin 2008)
"No niestety brakuje dynamiki, brakuje szybkości. Tak brzydko mówiąc to bardziej chyba przypominało pływanie synchroniczne niż grę w siatkówkę." (LŚ 2008, Rio de Janerio, po meczu Polska-Serbia)
"Siatkówka to gra zespołowa, indywidualne nagrody mnie nie interesują, sukces odnosi cały zespół" (LŚ 2008, Katowice)
"Ja, bez względu na to kto będzie selekcjonerem, stawię się na każde zawołanie. Nawet jak będzie mnie wszystko bolało, nawet bez nogi i bez ręki i w 50 procentach zdrowy."
(Super Volley 06/2008)
J.Mielewski: "Zawsze jak cię widzę, mówię - witam najprzystojniejszego polskiego siatkarza. Ale jak teraz patrzę na twoje włosy, to... nie wiem co powiedzieć" Sebastian: "Mam nadzieję, że się nic nie zmieniło! Papkin zawsze mówił, że jest najprzystojniejszy, a odkąd nie gra, to prym przeszedł na mnie!"
(Memoriał Wagnera 2006)
"To, czy ktoś zaatakuje w 3 metr, czy kiwnie i piłka wpadnie - to jest zawsze taki sam punkt. Tutaj za jakość i za piękne wykonanie nikt dodatkowych punktów nie daje. "
"Mam nadzieję, że na olimpiadę pojadą trzy nasze drużyny,
zespołowe drużyny. I że będzie bardzo ciekawie. Bardzo licznie "
"Zwycięzców się nie osądza."
"Nie chcę być wicemistrzem, ja chcę być mistrzem!!!"
W hotelu, do pani, która głośno rozmawiała podczas, gdy Sebastian udzielał wywiadu: "Ja też będę pani przeszkadzał, jak będzie pani udzielać wywiadu."
Redaktor - "A co wy, jako drużyna i Ty osobiście czułeś po tych dwóch przegranych setach w meczu z Rosją?"
Sebastian - "Proszę mnie nie pytać. Byłem w takim szoku, że nie pamiętam dwóch następnych."
Redaktor - "To była złość czy bezsilność, zdruzgotanie - myśl, że odpływają wam medale?"
Sebastian - "Rosjanie te dwa pierwsze sety zagrali naprawdę bardzo dobrze. Rozpracowali praktycznie każdego zawodnika. Akurat w międzyczasie rozmawiałem z Pawłem Zagumnym. Paweł był bardzo zdziwiony. Sam stwierdził, że trzeba zagrać coś innego, że trzeba zagrać z większym szaleństwem, żeby tych Rosjan pokonać. W sumie od tego wszystko się zaczęło. Nie rozpamiętujmy dwóch przegranych setów. Cieszmy się, że później trzy wygraliśmy."
"Zrobiliśmy ostatnio nie krok, ale skok do przodu."
"Japońscy kibice nawet w dziesięciu procentach nie prezentują tego, co polscy fani na naszych meczach. Japończycy powinni się od nas uczyć dopingu, oni nie wiedzą, co to jest prawdziwe piekiełko."
Podczas MŚ: "Bywa czasami tak, że to my sami więcej problemów sobie stwarzamy, niż przeciwnik. Z zewnątrz tego pewnie nie widać, ale my to czujemy. Chyba już za długo ze sobą jesteśmy, ale obiecujemy, że do grudnia wytrzymamy :)"
|